![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Zachody słońca i sylwety Miasta i miasteczka Lunaparki i pokazy sztucznych ogni Ogniska Błyskawice Smugi gwiezdne Księżyc Zmierzch i pora nocna oddają do dyspozycji
światło - należące do najcudowniejszych, jakimi możemy się posłużyć.
Najlepsza z punktu widzenia fotograficznego jest ostatnia godzina przed
zachodem słońca i pierwsza godzina po nim. Nie pakujemy więc sprzętu,
gdy zaczyna się ściemniać. Zachody słońca i sylwetyZazwyczaj do fotografowania zachodów słońca najlepiej nadają się długie obiektywy, gdyż dają dużą tarczę słoneczną. W
miarę możliwości wybierzmy się zawczasu na rekonesans - szukajmy elementów,
które mogłyby zafunkcjonować jako sylweta na tle nieba i słońca. Mgła
i chmury dodają zachodom słońca ekspresji, rozpraszając światło i na tyle
osłabiając samą tarczę słoneczną, że można ją sfotografować, jak również
przydając całości wyrazistych barw. W bezchmurny dzień najlepiej wychodzą
zdjęcia tuż po zachodzie słońca. Uważnie mierzmy światło - szukajmy w
scenie średnich walorów, z których moglibyśmy dokonać pomiaru - zwykle
na niebie, około 45 stopni w bok od słońca. Uzyskanie prawidłowej ekspozycji
może być bardzo trudne, toteż fotografujmy dla pewności z dublami bezpieczeństwa
ekspozycyjnego w górę i w dół. Po zachodzie słońca możemy mierzyć światło bezpośrednio z nieba, aby wydobyć odcienie barw i układu chmur. Wszystko, co mamy na pierwszym planie, wyjdzie jako sylweta, chyba że otworzymy bardziej przysłonę, aby uzyskać tam nieco szczegółów kosztem niektórych szczegółów nieba, lub doświetlimy pierwszy plan fleszem. Flesz warto może nastawić na podekspozycję, aby ostre, płaskie oświetlenie fleszowe nie kolidowało rażąco z zachodem słońca. Miasta i miasteczkaJeśli chcemy sfotografować widok miasta tuż po zachodzie słońca, kiedy wciąż jeszcze jest dość światła, aby rejestrowały się szczegóły obrazu, wyszukajmy sobie po południu miejsce do zdjęć i obserwujmy zmiany oświetlenia w miarę, jak niebo ciemnieje i światła budynków stają się coraz widoczniejsze. Przez cały czas fotografujmy. Istnieje pewien moment równowagi między niebem a światłami miasta, który pozwala uzyskać szczegóły jednego i drugiego. Spróbujmy zastosować długie czasy naświetlania, które sprawią, że samochody na ulicach będą przejeżdżać przez cały kadr, a uzyskamy miasto w splotach strumyków białego i czerwonego światła.Uważajmy przy pomiarze na źródła światła w kadrze, gdyż będą one skłaniały światłomierz do zaniżenia parametrów. Na wszelki wypadek fotografujmy z wariantami ekspozycji. Lunaparki i pokazy sztucznych ogni Festyny są często rzęsiście oświetlone, co umożliwia
robienie zdjęć z ręki na czułym filmie. Do zdjęć niepozowanych zastosujmy
wypełnienie fleszowe, zróbmy też nieco zdjęć, w których zamrozimy fleszem
ruch: jeśli dziecko kręci się na karuzeli, spróbujmy sfotografować, jak
wyciąga rączki w kierunku sąsiedniej gondoli. Weźmy też jednak ze sobą
statyw. Zróbmy zdjęcia na czas kręcących się diabelskich młynów, tak żeby
ich światła zakreśliły na materiale światłoczułym kolorowe wzory. Do zdjęć
sztucznych ogni potrzebny jest statyw, ponieważ czasy naświetlania są
tu na ogół długie. Zajmijmy zawczasu dogodną pozycję, żeby mieć dobry
widok i ustawmy się z aparatem. Jeśli pokaz odbywa się w reprezentacyjnym
punkcie miasta, przy posągu lub pomniku oświetlonym reflektorami, warto
może pokazać go na kilku klatkach.Wykorzystajmy kilka pierwszych fajerwerków do tego, aby patrząc przez wizjer ustawić kadr, jaki nam odpowiada, a następnie zafiksujmy głowicę statywu. Pojedyncze wybuchy można rejestrować na czułym filmie przy czasie 1/30 sekundy, lecz jeśli chcemy mieć kilka ich na jednej klatce, musimy trzymać migawkę otwartą przez 10-30 sekund - nie za długo jednak, gdyż nakładające się kolejne wybuchy mogą w końcu stać się nieczytelne. Z grubsza możemy przyjąć, że niskoczułe filmy eksponujemy z przysłoną 8, filmy ISO 125-200 z przysłoną 11, a filmy ISO 400 z przysłoną 16. Między jednym wybuchem a drugim zasłaniajmy obiektyw dłonią lub czapką, uważając jednak, żeby nie dotknąć aparatu. Jeśli fajerwerki rozbłyskują na całym niebie, spróbujmy sfotografować to w szerokim planie. Ogniska Ogień
daje światło jeszcze cieplejsze od żarowego, ale nie stanowi to żadnego
problemu, gdyż przyzwyczailiśmy się postrzegać je jako pomarańczowe lub
żółte. Do fotografowania płomieni można bez obaw użyć filmu do światła
dziennego. Głównym problemem jest natężenie światła. Jeśli fotografujemy
grupę osób na biwaku wokół ogniska, starajmy się robić zdjęcia o zmierzchu,
kiedy wciąż jest jeszcze nieco światła ogólnego, lub maksymalnie skupić
ludzi wokół ognia. Pamiętajmy, żeby mierzyć światło na twarzach - bez
ognia w polu pomiaru, gdyż inaczej światłomierz spowoduje spore niedoświetlenie.
To, że płomienie wyjdą prze-eksponowane nie ma znaczenia. Błyskawice Aby
sfotografować w nocy błyskawicę, zamontujmy aparat na statywie i skierujmy
obiektyw na ten obszar nieba, na którym błyska. Ustawmy ostrość na nieskończoność
a czas na B, z przysłoną 5,6 dla filmu niskoczułego, a 8 lub 11 dla filmów
o czułości 100 lub 200 ISO. Trzymajmy migawkę otwartą przez dłuższy czas,
zamykając ją dopiero po kilku błyskawicach. Jeśli na niebie jest jeszcze
dużo światła z powodu wczesnej pory tuż po zmroku lub wskutek bliskości
miasta, będziemy musieli ograniczyć czas naświetlania do 5-20 sekund,
zależnie od ilości światła ogólnego na niebie. Eksperymentujmy aż do skutku.Smugi gwiezdneRejestrowanie trajektorii gwiazd na niebie wymaga bardzo długich czasów naświetlania - od 15 minut do kilku godzin, zależnie od tego, jak duży wycinek ich drogi chcemy mieć na zdjęciu. Fotografie gwiezdnych smug najlepiej robi się w bezchmurne, bezksiężycowe noce, z dala od miast i innych źródeł światła. Chcąc uchwycić okrężny ruch gwiazd, skierujmy obiektyw w stronę Gwiazdy Polarnej. Spróbujmy umieścić w kadrze jakiś słabo oświetlony budynek, żeby nadać gwiaździstemu niebu kontekst ziemski.Księżyc Zdjęcia
z księżycem w kadrze najlepiej się robi w okolicach pełni, tuż po wschodzie
księżyca, kiedy jest wielki, ale nie świeci zbyt jasno. Jeśli chcemy,
żeby księżyc wyszedł jako coś więcej, niż mała, jasna plamka na niebie,
będziemy musieli zastosować obiektyw wąskokątny. Chcąc sfotografować powierz
- chnię księżyca, musimy mieć bardzo długi obiektyw, można też spróbować
posłużyć się teleskopem, gdyż większość z nich ma adaptery do przykręcenia
aparatu. Fotografując sam księżyc lub traktując go jako tło do jakiejś
sylwety, pamiętajmy o otwarciu obiektywu o jedną lub dwie przysłony w
stosunku do wskazań światłomierza, aby zyskać pewność, że księżyc wyjdzie
na zdjęciu biały. |
||||
| Home | Aparaty | Obiektywy | Sztuka fotografii | Galeria zdjęć | Linki | |||||
| © Grzegorz Czechowski e-mail: gregcz@poczta.fm | |||||