![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Deszcz Fotografując
w deszczu znajdźmy osłonięte miejsce (np. werandę). Posłużmy się parasolem
albo luźno opakujmy aparat w przezroczystą torebkę foliową, pozostawiając
jedynie otwór na obiektyw, gdyż woda może uszkodzić sprzęt. Uważajmy na
krople deszczu, padające na obiektyw lub filtr i regularnie wycierajmy
je do sucha.Aby zatrzymać krople deszczu w locie, wystarczy zastosować czas naświetlania 1/125 lub krótszy. Od 1/60 w dół deszcz wychodzi w postaci rozmazanych smug, tym dłuższych, im dłuższy jest czas naświetlania. Krople deszczu wychodzą najczytelniej fotografowane na ciemnym tle. Jeśli jednak nie jest to możliwe, spróbujmy umieścić na zdjęciu jakiś inny element, który pokazuje, że pada deszcz - na przykład ludzi z parasolami lub krople wpadające do kałuży. ŚniegŚnieg i lód, podobnie jak piaszczyste plaże, wyprowadzają w pole światłomierz: ich jasny walor powoduje niedoświetlenie, gdyż światłomierz - nie zapominajmy - jest wyskalowany dla 18 - procentowej szarości. Najprostszym sposobem kompen - sacji jest dokonywanie pomiaru z szarej tablicy lub takiego elementu sceny, o którym wiemy, że ma walor średni. Jeśli mamy zamiar zrobić dużo zdjęć jednej sceny i ustaliliśmy, jak wielkie niedoświetlenie powoduje światłomierz, możemy odpowiednio nastawić w aparacie automatyczną kompensację ekspozycji. W razie braku takiej funkcji, możemy nastawić wartość ISO inną od rzeczywistej, żeby oszukać światłomierz. Światłomierz podaje np. przysłonę 16 przy czasie 1/250 dla filmu ISO 200. Z pomiaru z szarej tablicy wynika przysłona 11 przy 1/250. Przestawiając w aparacie ISO na 100 w prosty sposób kompensujemy różnicę jednej przysłony.Przy słonecznej pogodzie wychodźmy na zdjęcia wcześnie rano lub późnym popołudniem. Niskie słońce wydobywa więcej szczegółów i faktury niż słońce w południe. Starajmy się unikać fotografowania ze słońcem tuż za plecami. Światło odbite od śniegu wprost do obiektywu najprawdopodobniej da efekt oślepiająco białej masy pozbawionej szczegółów. Przy silnym mrozie starajmy się trzymać aparat we względnym cieple, aby baterie pracowały prawidłowo. Pamiętajmy, że przy siarczystym mrozie skóra przymarza do metalu, toteż wszystkie powierzchnie, których możemy dotknąć, oklejmy plastrem. (Nie zapominajmy o miejscu, w którym nos styka się z aparatem). Wchodząc do wnętrza w naprawdę mroźne dni uważajmy na skraplającą się parę. Jeszcze na mrozie opakujmy szczelnie aparat w foliową torbę, a po wejściu do ciepłego pomieszczenia poczekajmy aż się ogrzeje, zanim go rozpakujemy. Poszukujmy szczegółów obrazu, które pokażą, że jest mróz: przycupniętego ptaka, otulającego się piórami, dzieci, którym spod kolorowych skafandrów widać tylko oczy, zamrożony oddech zawieszony w powietrzu między dwiema rozmawiającymi osobami, szron na wąsach. Mgła i opary Statek
zawieszony we mgle, opary, unoszące się z gracją nad stawem z nenufarami
- para wodna może się przyczyniać do powstania zdjęć bardzo przemawiających
do wyobraźni. Jednak podobnie jak śnieg, mgła i opary mogą oszukać światłomierz
i lampę błyskową. Czasami mgła może mieć doskonałą naturalną szarość i
być przy tym tak rzadka, że nie wpływa na żadne parametry, a czasami może
być prawie biała. Aby mieć pewność dobrej ekspozycji, dokonujmy pomiaru
bezpośrednio z fotografowanego obiektu, a jeśli nie możemy podejść tak
blisko - z szarej tablicy. Przy gęstej mgle światło flesza odbije się
od drobin wody, zazwyczaj nie sięgając fotografowanego przedmiotu, podobnie
jak światła samochodu czasami oświetlają tylko mgłę zamiast drogi. Jeśli mgła jest naprawdę gęsta, zabezpieczmy aparat, opakowując go luźno w przezroczystą torebkę foliową. Uważajmy na rosę, gromadzącą się na obiektywie. Niech nas nie zniechęca pozornie mdłe światło przy mglistej pogodzie - światło rozproszone jest idealne do pewnego rodzaju nastrojowych zdjęć. Burzowe nieboIlekroć widać dramatyczne, burzowe niebo, poszukaj obiektu, który mógłbyś umieścić na jego tle. Dynamiczne niebo tworzy nastrój, nie do uzyskania w inny sposób, jak tego dowiedli klasycy malarstwa. Fotografując smugi światła słonecznego, przedzierające się przez chmury, uważajmy, żeby nie dokonywać pomiaru z takiej smugi, jako że chcemy by pozostała jasna. To samo dotyczy spienionych fal, bijących o skalisty brzeg. Pamiętajmy, jeśli niebo będzie naprawdę ciemne, światłomierz wskaże zawyżone parametry naświetlania. |
||||
| Home | Aparaty | Obiektywy | Sztuka fotografii | Galeria zdjęć | Linki | |||||
| © Grzegorz Czechowski e-mail: gregcz@poczta.fm | |||||