Home Aparaty Obiektywy Sztuka fotografii Galeria zdjęć Linki
Sztuka fotografii
 

    Dobra fotografia to przede wszystkim myślenie. Zacznijmy od tego, żeby uświadomić sobie, co jest istotą danego miejsca. Pomyślmy, jakich przymiotników użylibyśmy, opisując komuś bliskiemu to miejsce: niezmierzona preria, martwa pustynia, bujny las, majestatyczna góra.
    Poszukajmy w scenerii elementów, których wydobycie pomoże przekazać uczucia, o które nam chodzi. Następnie pomyślmy, jakimi środkami - doborem obiektywu, pory dnia czy roku - możemy się posłużyć w celu ich podkreślenia. Na prerii np. należałoby poszukać widoku doskonale płaskiego aż po horyzont, z jakimś może pojedynczym, dalekim drzewem albo budynkiem gospodarskim, zagubionym na niezmierzonej przestrzeni. Może się okazać, że niebo powinno zająć dwie trzecie kadru. Na pustyni przyda się może plan ogólny ze słońcem w kadrze dla podkreślenia panującego tam skwaru, ewentualnie możemy uznać, że nieprzyjazne warunki najlepiej wyrazi pojedyncza roślinka, uczepiona piaszczystej wydmy.
    Jeśli mamy czas, starajmy się powracać na miejsce w różnych porach dnia (albo nawet roku), aby się przekonać, jaki wpływ na jego wygląd ma zmiana światła. Zazwyczaj najlepsze do pejzaży jest światło wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, gdyż słońce ma wtedy cieplejszą barwę i rzuca długie cienie, dzięki czemu sceneria zyskuje na głębi i plastyczności. Pamiętajmy także, że kąt padania światła słonecznego zmienia się w zależności od pory roku. To, co w zimowe popołudnie było w cieniu, latem może znaleźć się w pełnym słońcu. Pogoda w dni pochmurne może być odpowiednia do fotografowania widoków, w których liczy się barwa - jesiennych liści lub szmaragdowozielonych łąk - dzięki zwiększonemu nasyceniu barw. I niech nas nie zniechęcają burzowe chmury na niebie. Mogą dodać zdjęciom wyrazistości, a jeśli będziemy cierpliwi, może uda się uchwycić przepiękne smugi światła słonecznego, przedzierającego się przez chmury.
     Poszukajmy w pejzażu elementów graficznych, które moglibyśmy wykorzystać: wijącej się rzeki lub drogi, wyrazistego cienia, kształtu skały klifowej. Posłużmy się nimi do prowadzenia wzroku przez przestrzeń obrazu. Poszukajmy różnych punktów widzenia: trudno przewidzieć, jak bardzo różne widoki można w ten sposób zobaczyć. Często nie wystarczy podjechać jeszcze kawałek. Trzeba wejść na pobliskie wzgórze, wdrapać się na skałę, położyć na brzuchu.
     Szczegół bywa bardziej wymowny od całości: pojedyncza wyrzeźbiona przez erozję skała może lepiej przekazywać nastrój miejsca niż obraz całej doliny. Wyżłobienia na korze starego drzewa mogą wiele powiedzieć o lesie. Tego rodzaju zdjęcia lepiej także przekazują osobistą interpretację fotografującego niż standardowe plany ogólne.



Wodospady i strumienie

    Jeśli chcemy sfotografować rozpyloną wodę, wyrzucaną w górę u stóp wodospadu, zastosujmy krótki czas naświetlania, który zatrzyma ją w locie. Chcąc jednak pokazać płynący nurt wody w wodospadzie lub strumieniu, ustawmy długi czas naświetlania, rzędu 1/8. Posłużmy się statywem lub inną podporą dla aparatu oraz wężykiem spustowym lub samowyzwalaczem, aby uniknąć wstrząsów; jeśli na zdjęciu mają być ludzie, poprośmy ich, by się nie ruszali.

Do góry


Lasy

    W lasach zwykle bywa raczej ciemno, toteż prawdopodobnie będzie nam potrzebny czuły film, chyba że używamy statywu, a w kadrze nic się nie rusza. Fotografując w lesie, szukajmy smug światła, torującego sobie drogę przez korony drzew, a nawet samego słońca, przebijającego przez gałęzie. Uważajmy przy pomiarze światła, gdyż jedno i drugie sprawia, że światłomierz wykazuje skłonność do niedoświetlenia. Poszukajmy jakiegoś centrum uwagi - efektownie oświetlonej paproci, rytmów pni drzew, wąskiej krętej ścieżki lub plamy barwnej kwiatu - która wzmocni wyraz kadru.

Do góry


Plaże

    Fotografia plażowa powinna być nośnikiem nastroju - pogodnej beztroski, burzliwej gry żywiołów, samotnej kontemplacji lub zatłoczonego kurortu. Każda plaża ma inny charakter, który ponadto zmienia się zależnie od pogody. Zastanówmy się nad konkretną plażą, z którą mamy do czynienia, i poszukajmy sposobów wydobycia jej odrębności. Co w niej wydaje się interesujące? Czy jest to obramowana palmami połać białego piasku, wyłaniająca się z turkusowej wody, czy też malowniczo ukształtowany skalisty brzeg, smagany falami? Plan ogólny ze szczytu wydmy może być właściwym sposobem pokazania pierwszej z wymienionych plaż. Tę drugą uchwycimy być może najlepiej, fotografując pod słońce wąskokątnym obiektywem fale, rozbijające się o skały.

Do góry

Home | Aparaty | Obiektywy | Sztuka fotografii | Galeria zdjęć | Linki
© Grzegorz Czechowski e-mail: gregcz@poczta.fm