![]() |
![]() |
![]() |
|||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
Istnieją dwa rodzaje fotografii ludzi: zdjęcia pozowane i dokumentalne. W fotografii pozowanej osoba fotografowana współpracuje z nami czynnie. W fotografii dokumentalnej chwytamy życie na gorąco, polując na sytuacje, które zdarzają się spontanicznie i bez naszej interwencji. W obu gatunkach fotografii ważne jest uprzednie przemyślenie fotografowanego tematu i sytuacji, aby wiedzieć co nieco o tym, co chcemy wydobyć. Zdjęcia pozowanePrzystępując do pracy nad oficjalnym portretem, pomyślmy o modelu. Kto to jest? Jakie cechy jego osobowości chcemy wydobyć: intelekt? zmysłowość? luz? nieprzystępność? Następnie pomyślmy o środkach - pozach, strojach, otoczeniu - za których pomocą chcemy przekazać te cechy.
Poszukajmy miejsca, które uznamy za odpowiednie otoczenie do pozowania
i wyznaczmy pozycję aparatu. Ustawmy i wypróbujmy wszystkie lampy i blendy,
których będziemy używać. Najważniejsze, aby model był odprężony i rozluźniony.
Nie powinien stać i czekać, aż uporamy się ze sprzętem. Gdy osoba, którą
mamy fotografować przyjdzie na plan, powinniśmy być gotowi poświęcić jej
całą uwagę.Popatrzmy przez wizjer i poprośmy modela, aby przyjmował różne pozy - profil, trzy czwarte, en face; głowa opuszczona wyżej lub niżej. Przyjrzyjmy się, jak w każdej z tych póz prezentuje się twarz fotografowanej osoby. Wydatny nos może przy ustawieniu trzy czwarte ulec wydłużeniu, zwłaszcza przy obiektywie standardowym lub szerokokątnym. Okrągła twarz wychodzi czasem zbyt okrągło na zdjęciu en face. Model bez oporów będzie współpracował - zależy mu przecież tak samo jak nam na znalezieniu najkorzystniejszego ustawienia. Oświetlenie jest najważniejszym elementem w sztuce portretu. Na ogół najlepsze i najkorzystniejsze dla modela jest miękkie, rozproszone światło, ale niekiedy zdarza się, że odpowiedniejsze bywa wyraziste oświetlenie boczne. Portrety grupowePortrety grupowe mogą przedstawiać dwie osoby, albo i kilkadziesiąt. Czasami chcemy zrobić studyjne zdjęcie niewielkiej rodziny, a czasami tłumu na zjeździe rodzinnym w plenerze. W każdym przypadku pamiętajmy, że chcemy widzieć wszystkie twarze, toteż bardzo ważne są: światło i punkt widzenia.Jeśli fotografujemy małą grupkę we wnętrzu, ustawiamy wszystko tak samo, jak do pojedynczego portretu. Jeśli grupa jest duża, ustawmy ludzi niejako na różnych wysokościach: na schodach, na fotelach kinowych, albo po prostu niech ci z przodu przykucną. Zadbajmy, żeby światło padało na wszystkich jednakowo i jedni nie rzucali widocznego cienia na drugich. W plenerze wykorzystujmy pagórki, ławki czy cokolwiek, co pozwoli ustawić ludzi na różnych wysokościach, nie zapominając przy tym o położeniu słońca i układzie cieni. Do zdjęć grupowych dobre są dni pochmurne, z rozproszonym światłem. Aby wszyscy członkowie dużej grupy zmieścili się w kadrze, wejdźmy na schody albo na drzewo powyżej zebranych, albo stańmy na krześle przy stole, przy którym wszyscy zasiadają do kolacji. Prawdopodobnie będziemy wówczas używać obiektywu szerokokątnego, uważajmy więc na przerysowania i skorzystajmy z podglądu głębi ostrości, żeby się upewnić, czy wszyscy będą ostrzy. Uważajmy na mrugające powieki. Musimy zrobić kilka klatek, aby zyskać pewność, że na którejś z nich wszyscy będą mieć otwarte oczy - jeśli ktoś mrugnie w chwili, gdy naciśniemy migawkę, dowiemy się o tym dopiero, gdy zobaczymy zdjęcie. Nawet w zdjęciach dużych grup przydaje się jakieś centrum uwagi. Element taki nie musi znajdować się w samym środku kadru, ale musi być dobrze widoczny i być ośrodkiem zainteresowania pozostałych osób widocznych na zdjęciu. Fotografując, zwracajmy się do ludzi żartobliwie. Rozśmieszmy ich. Niech ktoś opowie kawał, a my zróbmy zdjęcie w chwili, gdy padnie puenta. Ruszmy głową. Jeśli fotografujemy drużynę koszykówki, niech kilku zawodników siedzi na tablicy, a pozostali zgromadzą się pod nią. Można też samemu wdrapać się na tablicę i fotografować graczy przez kosz. Zdjęcia niepozowaneZdjęcia niepozowane można robić osobom, które znamy, lub nieznajomym, w sytuacjach intymnych lub w tłumie na ulicy. Czasami fotografowany zdaje sobie sprawę z naszej obecności, lecz jest pochłonięty czymś innym, a czasem jest jej nieświadomy. Można kręcić się z aparatem tu i tam, albo - po wybraniu tła, które nam się naprawdę podoba - czekać cierpliwie, aż pojawi się na nim coś fascynującego. Najważniejsze, to być gotowym - wyobraźmy sobie, że jesteśmy myśliwym, polującym na ulotne i wymowne chwile.
Zastanówmy się, o jaki rodzaj fotografii nam chodzi - może o kilka różnych?
Fotografując na przykład na bazarze, prawdopodobnie będziemy chcieli robić
zdjęcia w szerokich planach, które pokażą jego rozmiary, jak również portrety
niektórych przekupniów. Szukajmy scen charakterystycznych dla bazaru:
wyładowywanie z furgonetek skrzynek z warzywami, targowanie się o cenę,
wystawianie ryb na lodzie. Jeśli posługujemy się obiektywem szerokokątnym, ustawmy z góry przysłonę, która zapewni dużą głębię ostrości. Jeśli fotografujemy obiektywem wąskokątnym, ustawmy zawczasu ostrość w miejscu, gdzie prawdopodobnie pojawi się fotografowana osoba, i zapewnijmy sobie tyle głębi ostrości, ile zdołamy, pamiętając, że z obiektywem 135 mm albo dłuższym będziemy potrzebować dość krótkiego czasu naświetlania, jeśli fotografowany jest w ruchu. Unikajmy stosowania wypełnienia fleszem, gdyż jego błysk niepotrzebnie zwraca uwagę. Jeśli ludzie nas zauważą, uśmiechajmy się i zachowujmy się przyjaźnie. Powiedzmy im, co robimy. Jeśli koncentrujemy się na określonym człowieku lub grupie ludzi, poprośmy o pozwolenie. Jeśli mamy czas, a jest to zajęcie grupowe, przyłączmy się do niego. Ludzie wówczas łatwiej nas zaakceptują, a nam pozwoli to się zorientować, jakie są istotne elementy tej czynności, warte fotografowania. |
||||
| Home | Aparaty | Obiektywy | Sztuka fotografii | Galeria zdjęć | Linki | |||||
| © Grzegorz Czechowski e-mail: gregcz@poczta.fm | |||||